FANDOM


Witam Myślę, że dobre byłoby przetłumaczenie nazw roślin, a nie pisanie po angielsku. To przecież głupio wygląda: Strategia jest taka, że należy postawić rządek Sunflowerów, Peashooterów, i Wall-nutów, i bedzie git To przecież łatwiutkie. Np.: - Groszkopluj - Kapusto-pulta - Piorunowa trzcina - Pufomorek - Sałata lodowa - Śnieżny/Ognisty groszek - Groszkowa kapsuła - Zimowy arbuz - Plątający wodorost - Samonaprawadzający oset Z niektórymi, jak Cattail lub Wall-Nut trzeba będzie trochę pogłówkować, ale w kupie damy radę ;) A Jalapeno zostawimy. Kto jest za? Przecież Polacy nie gęsi, i oni swój język mają.

Treści społeczności są dostępne na podstawie licencji CC-BY-SA , o ile nie zaznaczono inaczej.